Plac zabaw
Tym razem prezentuję zabawki mojej współlokatorki. Zabawka nr 1 Zabawka nr 2 Cierpliwość godna uwagi. Gwoli ścisłości: sama go dosiadła. ps. udokumentowano również i tak:
Tym razem prezentuję zabawki mojej współlokatorki. Zabawka nr 1 Zabawka nr 2 Cierpliwość godna uwagi. Gwoli ścisłości: sama go dosiadła. ps. udokumentowano również i tak:
Nabyta ostatnio wiedza: ulubione dyscypliny sportowe Marchewki to wspinaczka i boks. Wspina się po moich plecach (auć!) na stół i boksuje kwiaty w wazonie. Acha, uwielbia też walki oburącz połączone z wgryzaniem się przeciwnika. Żeby nie było, że z niej [...]
Nie ma przyjaźni, nie ma kochania. Zdjęcia mówią co innego. Ale zdjęcia pozorowane były…
Z mojego punktu widzenia: Było jedno samolubne futro. Teraz są dwa samolubne futra. Rysiek nie czuje się komfortowo. Marchewka niewzruszona. Przypomina petardę. Zdaje się, że jest walka o dominację. Dominować chce (nad Ryśkiem, ale i nade mną) to małe coś. [...]
Koty są teraz dwa. Rysiek i Marchewka. Zawsze słyszałam, że co dwa koty to nie jeden. Szczera prawda. Bo przy jednym kocie jest spokój. Przy dwóch o spokoju można zapomnieć. Na razie koty poznają się. Mają do dyspozycji karton poremontowy.
Było… tak spokojnie. Byłem tylko ja. Moja i tylko moja miska. Ona zajmowała się tylko mną. Jest… Teraz jest z nami ona. Przyjechała dzisiaj. Ja się pytam – po co? No po co mi ona?! Będzie… Nic już nie będzie [...]
Ona chyba zwariowała. Chora chyba jest. To nie przeziębienie. To nawet nie grypa. Nie zapalenie żadne. Ona mówi coś o drugim kocie. Jak to drugim?! Ja tu jestem i nie potrzebuję kota drugiego, ani żadnego innego! Czy ktoś coś słyszał [...]