Wszechobecne koty
W ciepłe, jeszcze czerwcowe dni, wybraliśmy się do Wilna. Bez kotów. Chociaż Rysiek i Marchewka zostały w domu, to koty były nieodłącznym elementem wyjazdu. Nie spodziewałam się, że w Wilnie kot będzie czyhał na nas na każdym kroku – a [...]
