czyli koci blog o Ryśku i Marchewce

 
 
 

Rachunek sumienia cz.1

Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma…

Ostatnio ktoś podzielił się ze mną swoją obserwacją. Ponoć gdzie się nie spojrzy, dokąd w moim domu nie zajrzy, tam kot. Niby nic takiego, w końcu wszyscy (jw.) jesteśmy jakoś zbzikowani. Bzik, pasja, słabość, zwał jak zwał. Wciąga, uzależnia i towarzyszy.

Postanowiłam z moim hoplem zmierzyć się. Czy naprawdę jest tak, że kotów tutaj więcej niż dwa?

Spowiedź czas zacząć. Nie chcąc wywołać zupełnie niepożądanych emocji, takich jak znużenie, niepokój, czy wstrząs, będę kocie-cosie dawkowała.

Od razu zaznaczam, że większość tych rzeczy została mi sprezentowana. A więc jestem taką kolekcjonerką z przymusu. Tak jakby.

Na początek te, które są ze mną najdłużej. Wyszły spod jednej ręki. Niepowtarzalne.

Ryszard na płótnie

Ryszard na płótnie

Rysiek na fotografii

Ryszard na fotografii

Ciąg dalszy nastąpi.

 

6 odpowiedzi na “Rachunek sumienia cz.1

  1. ja doświadczam dokładnie tego samego! wszędzie i wszystko mam z kotami! co więcej, sama sobie nic nie kupiłam, no może poza uroczą zawieszką na telefon ;)) a mam zdjęcia, kubki, figurki, książeczki, ramki, obrazki, ukladanki i uroczy kafelek z kotkami itd itd… ale to fajne, bo oznacza że się ludziom kojarzysz z… kotami :))

  2. …ale takiego obrazu nie mam w swojej kolekcji, a bardzo mi się podoba, więc jak masz więcej, albo futra w innych kolorach uwiecznione, które nie pasują Ci do wnętrza – chętnie przyjmę prezent :))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
Do góry