Domowa hierarchia
Szykuję przekąski na wieczór filmowy i odwijam z folii paluszki surimi. W kuchni natychmiast są koty. O. widząc ich zainteresowanie pyta, czy je poczęstuję.
Czytaj więcej
Szykuję przekąski na wieczór filmowy i odwijam z folii paluszki surimi. W kuchni natychmiast są koty. O. widząc ich zainteresowanie pyta, czy je poczęstuję.
Czytaj więcej
W naszym domu od niedawna funkcjonują nowe pojęcia – „hubaizm” i „hubinacja”.
Czytaj więcej
Czasami zastanawiam się, czy Rude przestaną mnie kiedyś zaskakiwać.
Niby takie zwyczajne wygrzewania futra w słońcu, a pozycja i miny Marchewki… są więcej niż wymowne.
Czytaj więcej
Kartony, tektura, pudełka i papierowe torby to najwięksi przyjaciele kotów. Tak jak brylanty (podobno) są największymi przyjaciółmi kobiet.
Czytaj więcej
Poranna toaleta (moja), Rysiek okupuje umywalkę, więc całuję go w łepetynę, na co przybiega Marchewka i wgapia się we mnie.
Czytaj więcej
Nie chcę byś sadystką, ale jeśli uznacie, że te zdjęcia teraz, kiedy mamy jednocześnie wiosnę i śnieg za oknem, są nie na miejscu, to musicie przyznać, że jestem też masochistką.
Czytaj więcej
Nie planowałam tego wpisu. Na fali świąt, zgodnie z utartym schematem, że jak święta wielkanocne to na blogu musi być jakiś kurczaczek, zajączek albo baranek.
Czytaj więcej
Poszłam do zoologa po żarcie i żwirek, wróciłam z nadprogramowym laserkiem.
Czytaj więcej