Za każdym razem, gdy zastaję ten obrazek, zastanawiam się kiedy usłyszę „raz mojito” albo „kopsnij mała bro”…
Służebnica uniżona rudego Państwa.
Za każdym razem, gdy zastaję ten obrazek, zastanawiam się kiedy usłyszę „raz mojito” albo „kopsnij mała bro”…
Służebnica uniżona rudego Państwa.
Hehe… norma :)
dodam, że to kiedyś BYŁ mój leżaczek ;)
Drugie zdjęcie jest świetne. Pogratulować autorowi, kimkolwiek on jest.
Hehe ale tam u Was super, muszę wpaść się poleżakować! Koty, z drogi, bo ciocia Agata siada… ;)))
:))… dobrze, że moje koty się na huśtawkę ogrodową nie przesiadły ;)…
Haha! i po leżaczku ;)